Oczyścić szczupaka wagi nie większej jak półtora kilo, obciągnąć ze skóry (co nie jest proste dla początkujących. Jeśli nie udaje się, po prostu zdjąć skórę nie myśląc o niej więcej).
W garnek włożyć kręgosłup szczupaka i 4-5 cebul, sól, cukier - niech się ten smak powoli gotuje.
Mięso obrać, usiekać tasakiem na masę. Dodać małą chałkę bez skórki namoczoną w mleku i odciśniętą. Wrzucić sól, cukier, gałkę muszkatułową, biały pieprz do smaku. Dodać cebul 2 które się ugotowały. Jeszcze raz tasakiem bardzo dobrze wymieszać, wbić 2 jaja.
Jeśli masa wydaje się zbyt gęsta dodać trochę wody. Jeśli udało się zdjąć skórę bez dziur zawiązać jedną jej stronę i drugą wkładać łyżką masę. Niezbyt ciasno; ryba gotując się spęcznieje. Po nałożeniu farszu odwiązać koniec zawiązany. Jeśli zostało trochę farszu, lub skóra jest podziurawiona, wziąć spory podwójny kawałek płótna (gazy) i uformować wałek mniej więcej grubości ryby. Posolić rosół i delikatnie włożyć rybę. Niech się gotuje zwolna, mrugając jedynie. Tak trzymać na ogniu ok. 40 min. Potrzymać w garnku, aż rosół ostygnie. Wyjąć na półmisek, poczekać aż szczupak będzie całkiem schłodzony.
Rosół przelać przez gęste sito. Sprawdzić smak rosołu, który nie powinien być zbyt intensywny, dodać żelatynę zostawić do ostygnięcia. Zupełnie schłodzonego szczupaka kroić na plastry nie grubsze niż 1 centymetr, ale też niewiele cieńsze. Zalać schłodzonym rosołem.
Odstawić na kilka godzin w chłodne miejsce.
Jest to ryba, która ma wyśmienity smak, jadana chętnie również w następny dzień świąteczny. Podawać z chrzanem.
Rzecz fenomenalna, sprawdzana co roku, wymagająca serca i dużego nakładu pracy.
SZCZUPAK FASZEROWANY
Dodaj komentarz



