Wigilia

… Gdy z nieba płatki śniegu lecą, jak opłatki,
Gdy mróz na oknach białe zasadza choiny,
Niechaj każdy dom polski wspomni sercem matki
Nieobecne, spóźnione, zabłąkane syny.

Gdy w snopku wigilijnym kłos o kłos zadzwoni,
Ilekroć pod obrusem zaszeleści siano,
Baczmy na puste miejsce, gdzie mieli siąść - oni,
Baczmy, by nieobecnych nie zaniedbywano…

Stanisław Miłaszewski

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Gwar
  • del.icio.us


Dodaj komentarz

Uwaga: Komentarze są moderowane. Oznacza to, że pojawiają się na stronie po zatwierdzeniu przez administratora. Może to potrwać kilka godzin, więc nie ma potrzeby dodawać wielokrotnie ten sam komentarz.